Januarius, Vincentius, Magnus, Stephanus, Felicissimus i Agapitus – diakoni i męczennicy, wraz ze swoim biskupem – papieżem Sykstusem II (gr. Xystus) zostali pojmani i ścięci w Rzymie podczas prześladowań za Waleriana (cesarza 253-260) w dniu 6 sierpnia 258 r.
Prześladowania chrześcijan w Imperium Rzymskim miały charakter ciągły, zazwyczaj lokalny, a czasami obejmowały całe imperium. Bycie chrześcijaninem mogło być ryzykowne. Żeby przesunąć chronologię, po tym jak cesarz Konstantyn I „Wielki” (panował w latach 306-337) uczynił chrześcijaństwo legalnym (obok innych legalnych religii), bycie typem chrześcijanina „innym” niż ten, którym był cesarz, mogło być niebezpieczne.
Ale na razie, wróćmy do czasów przed cesarzem Konstantynem Wielkim…
Św. Cyriaca (zm. 249) była zamożną wdową. Udzielała u siebie schronienia prześladowanym chrześcijanom. Wawrzyniec, archidiakon Rzymu, odpowiedzialny za wydawanie jałmużny, rozdawał ją z jej domu aż do momentu, gdy została męczennicą poprzez ubiczowanie na śmierć. Św. Wawrzyniec był świadom niebezpieczeństw związanych z byciem chrześcijaninem.
Cesarz Walerian (panował 253-260) przewodził niespokojnemu imperium. Plagi dotykały różne prowincje, trwały walki domowe, armia perska najeżdżała imperium na jednej części granicy, a plemiona germańskie najeżdżały inne miejsca wzdłuż drugiej granicy. W latach 258-260 Walerian zrobił to, co wielu władców robiło, gdy nieszczęścia się piętrzyły; odwrócił uwagę poddanych. Zachęcał ludzi, by patrzyli tam, a nie tutaj. Walerian rozpoczął prześladowania chrześcijan. Skonfiskował majątek kościelny (w tym cmentarze), zabronił chrześcijanom gromadzenia się na cmentarzach i wymagał od nich uczestnictwa w państwowych rytuałach pogańskich. Jednym z powodów wymagania od ludzi uczestnictwa w takich obrzędach były względy patriotyczne. Chodziło mu o to, że imperium będzie się rozwijać tak długo, jak długo bogowie będą je błogosławić. Dlatego, zgodnie z cesarskim rozumowaniem, jeśli coraz więcej ludzi przestanie błogosławić bogów, imperium będzie skazane na zagładę. Tym samym – według niego – chrześcijanie byli rzekomym zagrożeniem dla imperialnego bezpieczeństwa.
Biskupem Rzymu przez nieco mniej niż rok (30 sierpnia 257 – 6 sierpnia 258) był św. Sykstus II, właściwie Xystus. Część swojego pontyfikatu spędził na zajmowaniu się drażliwą kwestią, jak odnieść się do świętszych od siebie chrześcijan z północnej Afryki, którzy ponownie chrzcili tych, którzy pierwotnie zostali ochrzczeni przez heretyków. Ta sprawa była już poruszana przed jego pontyfikatem i trwała także po nim. Święty Sykstus II podtrzymał rzymskokatolicką ortodoksję, że ważność chrztu zależy od intencji ochrzczonego, a nie od chrzciciela, więc ponowny chrzest nie był konieczny. Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest, z naciskiem na „jeden”.
Na krótko przed wyborem Sykstusa na biskupa Rzymu – cesarz Walerian wydał pierwszy edykt prześladowczy, który zobowiązywał wszystkich chrześcijan do uczestnictwa w rzymskim kulcie bogów pogańskich oraz zakazywał im gromadzenia się na cmentarzach, grożąc wygnaniem lub śmiercią tym, którzy nie podporządkowali się nakazowi. Przez prawie rok Sykstusowi udawało się bez konsekwencji wykonywać obowiązki biskupie. W pierwszych dniach sierpnia 258 r. cesarz Walerian nakazał uśmiercić wszystkich biskupów, prezbiterów i diakonów.
W dniu 6 sierpnia 258 roku (tak na marginesie, 6 sierpnia nie był świętem Przemienienia Pańskiego aż do 1457 r.) papież Sykstus II zgromadził siedmiu diakonów i lud na jednym z mniej znanych cmentarzy, Prætextatus, po lewej stronie Drogi Appijskiej, niemal naprzeciwko cmentarza św. Kaliksta. Siedząc na krześle i przemawiając do nich, został nagle schwytany przez grupę żołnierzy. Postawiono go przed trybunałem, gdzie otrzymał wyrok, a następnie zaprowadzono z powrotem na cmentarz, gdzie wykonano na nim egzekucję przez ścięcie. Razem z Sykstusem zatrzymano czterech diakonów: Januarego, Wincentego, Magnusa i Stefana, którzy zostali ścięci na tym samym cmentarzu. Do końca dnia jeszcze dwóch diakonów zostało męczennikami. Siły cesarskie pochwyciły i ścięły diakonów Felicissimusa i Agapitusa. Diakonowi Wawrzyńcowi udało się uciec na kilka dni. Został pochwycony, a następnie zamęczony cztery dni później – 10 sierpnia 258 r.
Prześladowania Waleriana zakłóciły spokój Kościoła na kilka lat. Jednak jego syn, Gallienus (panował 253-268), zaprzestał prześladowania chrześcijan i zwrócił im zagrabione mienie. Kolejnym papieżem był św. Dionizos, który musiał odbudować Kościół i zmagać się z rebeliantami.
W 𝘔𝘢𝘳𝘵𝘺𝘳𝘰𝘭𝘰𝘨𝘪𝘶𝘮 𝘙𝘻𝘺𝘮𝘴𝘬𝘪𝘮 pod datą 6 sierpnia czytamy: „W Rzymie przy drodze Apijskiej w cymetrium Kallista dzień zgonu św. Ksystusa II, Papieża i Męczennika, który podczas prześladowania waleriańskiego został ugodzony mieczem i otrzymał koronę męczeńską. Również św. Męczenników Felicisima i Agapita, Diakonów wspomnianego Papieża Ksystusa, oraz Subdiakonów Januariusza, Magnusa, Wincencjusza i Stefana, których razem z nim ścięto i pogrzebano w cymetrium Pretekstata. Jak pisze św. Cyprian, doznał z nimi śmierci męczeńskiej także niejakiś Kwartus.”.
opr. dk. Krzysztof Kaput

