Wokół grupy Diakonów – męczenników z Afryki narosło sporo historycznych i geograficznych nieporozumień w dawnych spisach hagiograficznych. Choć niektóre stare kroniki (w tym dawne edycje zachodnich martyrologiów) błędnie łączyły ich z Afryką i prześladowaniami ze strony Wandalów, współczesne badania oraz oficjalne kalendarze liturgiczne (zarówno katolickie, jak i prawosławne) jednoznacznie wskazują, że Urban, Teodor, Medymn (w niektórych źródłach zapisywany jako Redimnos) oraz ich 77 towarzyszy to duchowni (księża i diakoni), którzy ponieśli śmierć męczeńską w Nikomedii (dzisiejsza Turcja) z rąk ariańskiego cesarza Walensa w 370 roku.
Zostali oni skazani na śmierć przez spalenie na statku wypuszczonym na pełne morze.
W IV wieku Kościół rzymski zmagał się z potężnym kryzysem związanym z herezją arianizmu, która negowała boskość Jezusa Chrystusa. Cesarz Walens był gorliwym arianinem i brutalnie prześladował ortodoksyjnych chrześcijan (nicejskich). Gdy ariański patriarcha zajął siłą stolicę w Konstantynopolu, tamtejsza wspólnota wiernych postanowiła wysłać oficjalną delegację do cesarza przebywającego wówczas w Nikomedii. W skład tej 80-osobowej delegacji weszli najbardziej szanowani kapłani i diakoni, na czele których stanęli: św. Urban (Urbanus) – przywódca delegacji, szanowany duchowny, św. Teodor (Theodorus) – wybitny kaznodzieja i obrońca wiary nicejskiej oraz św. Medymn (Redimnos / Menedemus) – bliski współpracownik Urbana. Pozostali to 77 towarzyszy – księża i diakoni reprezentujący ortodoksyjny kler Konstantynopola.
Delegacja dotarła przed oblicze cesarza Walensa i wręczyła mu petycję, w której duchowni prosili o zaprzestanie przemocy, łupienia kościołów i wygnania prawowitych biskupów. Cesarz wpadł we wściekłość, jednak obawiając się buntu mieszkańców stolicy, postanowił zgładzić ich potajemnie.
Rozkazał prefektowi Modestowi uwięzić całą grupę pod pretekstem odesłania ich na wygnanie. Wszyscy diakoni i księża zostaliwprowadzeni na pokład statku w porcie w Nikomedii. Gdy okręt wypłynął na wody Zatoki Astakeńskiej (Morze Marmara), marynarze – zgodnie z tajnym rozkazem cesarza – podpalili statek, a sami przeskoczyli do przygotowanej wcześniej łodzi ratunkowej. Statek płonął na pełnym morzu. Wiatr pognał go w stronę przylądka Dakidiza, gdzie ostatecznie zatonął wraz z ciałami 80 męczenników.
Pomyłka geograficzna w niektórych późniejszych spisach wynika z faktu, że w Afryce Północnej (dzisiejsza Tunezja i Algieria) również doszło do niemal identycznych, masowych masakr rzymskokatolickich duchownych. Dokonali ich germańscy Wandalowie (którzy także przyjęli arianizm) pod wodzą królów Genzeryka i Huneryka pod koniec V wieku. Średniowieczni przepisywacze tekstów często łączyli te dwa wielkie dramaty, przez co postacie Urbana, Teodora i Redimnosa zaczęły być mylnie przypisywane do męczenników afrykańskich.
Dzień wspomnienia liturgicznego przypada na dzień 5 września (w Kościołach wschodnich) lub 7 września (w tradycji ormiańskiej).

