Euzebiusz z Aleksandrii

Święty Euzebiusz z Aleksandrii to wczesnochrześcijański diakon i wyznawca z III wieku, którego życie stało się symbolem heroicznej miłości bliźniego w obliczu prześladowań oraz epidemii.

Słynny historyk Kościoła – Euzebiusza z Cezarei – w swoich kronikach pomylił dwie różne postacie o tym samym imieniu: diakona Euzebiusza, który pozostał w Aleksandrii i tam zmarł, z innym aleksandryjskim diakonem Euzebiuszem, który rzeczywiście opuścił Egipt i został później biskupem Laodycei w Syrii.

Euzebiusz służył jako diakon w Aleksandrii u boku biskupa Dionizego Wielkiego. Jak pisał o nim sam ordynariusz, był człowiekiem specjalnie uzdolnionym przez Boga do posługi w sytuacjach ekstremalnych. Cechowała go absolutna bezwzględność wobec własnego bezpieczeństwa, gdy w grę wchodziło niesienie pomocy uwięzionym chrześcijanom.

Gdy wybuchły krwawe represje za cesarza Waleriana (257–258 r.) biskup Dionizy wraz z częścią duchownych (w tym Euzebiuszem) został postawiony przed prefektem Emilianem i skazany na banicję do Libii, a potem do Mareotis. Choć formalnie przebywał na wygnaniu, Euzebiusz potajemnie i z narażeniem życia regularnie przedostawał się z powrotem do Aleksandrii. Podczas gdy inni diakoni (Faust i Cheremon) działali w głębokim podziemiu, Euzebiusz brał na siebie najniebezpieczniejsze zadania. Odwiedzał chrześcijan w rzymskich lochach, dostarczał im żywność, a przede wszystkim – co groziło natychmiastową śmiercią – zabezpieczał i potajemnie grzebał ciała zamordowanych męczenników.

Prawdziwą próbą jego wiary okazała się straszliwa epidemia (prawdopodobnie dżumy lub ospy), która dotknęła Aleksandrię niedługo po fali prześladowań. Podczas gdy poganie porzucali swoich chorych bliskich na ulicach z obawy przed zarażeniem, Euzebiusz wraz z grupą chrześcijan zorganizował charytatywną pomoc. Bez wytchnienia pielęgnował konających, mył ich ciała i przygotowywał pogrzeby. W wyniku tej ofiarnej służby diakon zaraził się i zmarł. Biskup Dionizy w swoich listach wprost zrównał taką śmierć z tradycyjnym, krwawym męczeństwem za wiarę.

Euzebiusz z Aleksandrii przeszedł do historii jako patron bezinteresownej miłości i odwagi cywilnej. Przez wieki, zarówno na Wschodzie, jak i w starym Martyrologium Romanum, jego pamięć czczono 4 października w ścisłej grupie aleksandryjskich diakonów (razem z Cheremonem, Faustem i Kajusem). Współczesne oficjalne kalendarze liturgiczne Kościoła rzymskokatolickiego Nowe Martyrologium Romanum przesunęły jego wspomnienie na 3 października. Jest tam wymieniany w wielkiej grupie wyznawców aleksandryjskich (wraz z Faustem, Kajusem, Piotrem, Pawłem, Cheremonem i Lucjuszem), którzy ramię w ramię z biskupem Dionizym cierpieli za wiarę w czasach cesarzy Decjusza i Waleriana.