Święty Julian z Gozzano to wczesnochrześcijański duchowny, misjonarz i wyznawca żyjący na przełomie IV i V wieku. Jego postać oraz kult są silnie zakorzenione w tradycji północnych Włoch, zwłaszcza w archidiecezji mediolańskiej, choć kwestia jego dokładnej tożsamości historycznej pozostaje przedmiotem debaty hagiografów.
Według zachowanego żywota (Vita), Julian oraz jego brat Juliusz byli Grekami. Julian pełnił posługę diakona, natomiast Juliusz był prezbiterem (kapłanem). Bracia mieli przybyć do Italii na polecenie cesarza rzymskiego Teodozjusza I Wielkiego (panującego w latach 379–395). Ich misją była chrystianizacja pogańskich jeszcze obszarów wokół malowniczych włoskich jezior Lago Maggiore oraz Lago d’Orta. Tradycyjne zapisy hagiograficzne podają, że bracia zmarli w roku… 100, co stoi w rażącej sprzeczności z czasem panowania cesarza Teodozjusza. Współczesna nauka przesuwa więc ich życie na przełom IV i V wieku. Julian miał umrzeć 7 stycznia i zostać pochowany w Gozzano. Juliusz zmarł 31 stycznia i spoczął na wysepce na jeziorze Orta.
Wokół postaci braci narosły wątpliwości historyczne. Badacze zastanawiają się, czy rzeczywiście istniały dwie różne osoby, czy też w tradycji doszło do podwojenia imienia jednego i tego samego świętego. Słynne wczesnośredniowieczne kroniki Origo gentis Longobardorum oraz Historia Longobardorum autorstwa Pawła Diakona, nazywają wysepkę na jeziorze Orta Insula S. Juliani(Wyspą św. Juliana), mimo że według żywota pochowany jest tam Juliusz. Z kolei w starożytnym, ambrozjańskim kanonie Mszy świętej (używanym w Mediolanie) wymieniany Juliusz odpowiada rysowi kapłana opisanemu w Vita.
Pomimo historycznych niejasności, diakon Julian cieszył się ogromną estymą w regionie. W samej archidiecezji mediolańskiej dedykowano mu kilkanaście kościołów. W 1360 roku jego doczesne szczątki w Gozzano uroczyście przeniesiono do miejscowego kościoła z IX wieku, gdzie spoczęły pod ołtarzem głównym.
Ewolucja oficjalnego kultu liturgicznego potoczyła się dla braci odmiennie. Stare Martyrologium Romanum rozdzielało ich postacie: pod dniem 31 stycznia wspominało Juliusza jako kapłana-wyznawcę, a pod dniem 7 stycznia Juliana. Tego drugiego zapisano jednak błędnie jako męczennika i bez określenia jego funkcji diakona. Nowe Martyrologium Romanum w toku reform i krytycznej weryfikacji źródeł pominęło postać Juliana, pozostawiając w oficjalnym spisie jedynie jego brata, św. Juliusza (31 stycznia). Lokalnie jednak, w okolicach Novary i Mediolanu, pamięć o świętym diakonie z Gozzano jest wciąż żywa.

