Lorenza

Postać św. Lorenzy (Wawrzyny), czczonej jako diakonisa i męczennica, wiąże się z chwalebną i dramatyczną kartą wczesnochrześcijańskiego świadectwa grupy znanej w hagiografii jako Świętych 40. Męczennic (dziewic i wdów) z Heraklei Trakijskiej.

W powszechnych martyrologiach i spisach świętych (zarówno w tradycji zachodniej, jak i wschodniej) wspomnienie tej grupy oraz przewodzącego im diakona Amona przypada najczęściej na 1 września. Jednak w niektórych lokalnych kalendarzach liturgicznych oraz synaksariach, ze względu na przesunięcia kalendarzowe (w tym tradycję juliańską), ich pamięć jest uroczyście celebrowana również 19 września.

Lorenza żyła na przełomie III i IV wieku w Trakcji (dzisiejsze pogranicze Grecji, Turcji i Bułgarii). W strukturze wczesnego Kościoła pełniła oficjalną, zinstytucjonalizowaną posługę diakonisy. Do jej zadań należała szeroko pojęta „diakonia miłości” – opieka nad chorymi, ubogimi oraz formacja chrześcijanek.

Tradycja hagiograficzna przypisuje Lorenzie szczególną rolę liderki: podczas gdy młoda chrześcijanka Celsina stała na czele grupy dziewic, diakonisa Lorenza była duchową matką, opiekunką i przewodniczką grupy pobożnych wdów w tamtejszej wspólnocie. Cała ta kilkudziesięcioosobowa grupa formowała się pod okiem świętego diakona Amona.

W okresie rządów cesarza Licyniusza (oraz lokalnego namiestnika Baudo) wybuchły brutalne prześladowania chrześcijan. Diakon Amon, diakonisa Lorenza oraz podopieczne im kobiety zostały aresztowane za odmowę złożenia ofiar pogańskim bóstwom.Namiestnik nakazał siłą doprowadzić chrześcijan przed posąg Zeusa, aby zmusić ich do apostazji. Według relacji zawartych w greckich aktach męczeństwa (Passio), gdy święty Amon zaczął żarliwie się modlić, pogańskie bóstwa runęły na ziemię i roztrzaskały się, a pogański kapłan został uniesiony w powietrze przez ognistego anioła.

Rozwścieczony tym widowiskiem namiestnik poddał grupę torturom, a następnie odesłał ich do samej Heraklei, gdzie urzędował Licyniusz. Tam cesarz nakazał rzucić diakona i wierne mu kobiety na arenę, na pożarcie dzikim zwierzętom. Gdy drapieżniki odmówiły zaatakowania męczenników, oprawcy postanowili zgładzić ich bezpośrednio.

W pierwszej kolejności ścięto diakona Amona. Następnie, mimo podeszłego wieku, diakonisa Lorenza wraz z podległymi jej wdowami została poddana wymyślnym i okrutnym torturom, po czym poniosła śmierć męczeńską, dając niezłomne świadectwo wierności Chrystusowi aż do końca.

W teologii diakonatu postać św. Lorenzy stawiana jest jako wzór kobiecego zaangażowania w struktury pierwotnego Kościoła. Pokazuje ona, że posługa diakońska od samych początków była nierozerwalnie związana z odpowiedzialnością za drugiego człowieka, przewodnictwem duchowym oraz gotowością na najwyższą ofiarę. W ikonografii wschodniej przedstawiana jest w skromnych szatach z krzyżem męczeńskim w dłoni, często u boku św. Amona i św. Celsiny.