Prudencjusz

Prudencjusz był znakomitym uczniem i został archidiakonem w Narbona. Prowadził święte życie i dokonywał cudów, co wzbudziło wobec niego nienawiść niewierzących, dlatego był więziony, torturowany, a w końcu zmiażdżono mu czaszkę. Stało się to ok. 257 roku.

W ten sposób Prudencjusz stał się jednym z pierwszych męczenników kościoła w Narbonie. Został pochowany przez chrześcijan, lecz zgodnie z tradycją prześladowcy wykopali jego ciało i rzucili je ptakom drapieżnym oraz innym dzikim zwierzętom, lecz zwierzęta go nie dotknęły, aby można było go ponownie pochować i aby uchronić go przed dalszą profanacją.

Nad jego grobem zbudowano wówczas oratorium, które stało się miejscem licznych pielgrzymek. W 882 r. biskup Geilon z Langres zatrzymał się w Narbonie w drodze powrotnej z Santiago de Compostela, zabrał relikwie i przewiózł je do opactwa Fontaine de Bèze – dzisiejszego Saint-Pierre – w Bèze niedaleko Langres, gdzie zostały złożone w 883 r. Aby chronić je przed najeżdżającymi Normanami, szczątki przewieziono do Saint-Etienne w Dijon w 887 r. i zwrócono 23 września 921 r.

Dzięki relikwiom Prudencjusza klasztor w Bèze stał się ważnym celem pielgrzymek, które przeżywały rozkwit aż do XII wieku, ponieważ działy się tam liczne cuda: według zapisów miejscowego mnicha Teobalda uzdrowiono sparaliżowanych, niewidomych i niemych, a opętani przez demony zostali uwolnieni, zaś troje utopionych dzieci przywrócono do życia.

opr. dk. Krzysztof Kaput