Secondel

Dzisiaj wspominani są pustelnik Friard (Friardus) oraz jego towarzysz diakon Secondel (Secundus), którzy zmarli na wyspie Vendunite w ujściu Loary w pobliżu Nantes (dziś Besné) około 577 r.

Friard urodził się około 511 roku w parafii Besné niedaleko Pont-Château. Jego rodzice, biedni robotnicy, wychowali go pobożnie i nauczyli pokładać całą ufność w Bogu. Posłuszny ich naukom, często powtarzał: „Nasza pomoc jest w imieniu Pana!” Cnotliwy wieśniak uszlachetniał i uświęcał wszystkie swoje wiejskie prace, ofiarowując je Stwórcy. Jego kontemplacja wywoływała drwiny i drobne prześladowania, które znosił z odważną łagodnością. Niektóre nadzwyczajne łaski, którymi został publicznie obdarzony, zmieniły zdanie o nim i zapewniły mu powszechną cześć. W uniesieniu wdzięczności postanowił opuścić swoją chatę i rodzinę, aby oddać wszystko Bogu.

To wyrzeczenie zakłada w nim wielką miłość do Boga. Ponieważ bolesne jest poświęcenie tego, co zbędne, bardzo trudne pozostawienie pożytecznego i prawie niemożliwe porzucenie tego, co konieczne.

Friard wycofał się wraz z Sabaude i diakonem Secondelem na Vendunite, wyspę utworzoną przez Loarę. Żyli tam w rygorze pokuty i w jedności z Bogiem. Ale wkrótce Sabaude wrócił do swojego klasztoru.

Podczas gdy diakon Secondel pracował nad uświęceniem się, demon kusił go, przekonując, że osiągnął świętość i że musi opuścić swoją wyspę i wyruszyć do pracy dla zbawienia narodów. Sługa Boży uległ tej pokusie i po jakimś czasie wrócił do św. Friarda, pełen próżności z powodu dobra, które w jego przekonaniu uczynił, i poklasku, jaki otrzymał. Dobry starzec, rozwikławszy złudzenie, w jakie wpadł jego towarzysz, rzekł do niego, wołając: „Niestety! Niestety! Widzę wyraźnie, że dałeś się zwieść kusicielowi. Uwierzcie mi, idźcie i oddawajcie się praktykom pokutnym, aby podstępy diabła was już nie zwodziły”. Te słowa otworzyły oczy św. Secondela; rzucił się na kolana św. Friardowi, prosząc go, aby wyprosił dla niego miłosierdzie Pana.

Obydwaj kontynuowali swoje życie modlitwą i samotnością. Ale demon, który niestrudzenie nas ściga, ukazał się ponownie świętemu Secondelowi; starał się, podobnie jak za pierwszym razem, wmówić mu, że jest Zbawicielem świata i że chce go posłać do pracy na rzecz zbawienia dusz. Samotny święty odpowiedział mu tymi pięknymi słowami: „Jeśli jesteś Chrystusem, pokaż mi krzyż, którego nie masz, a uwierzę w ciebie”. W tym samym czasie uczynił znak krzyża i piekielna wizja zniknęła.

Jakiś czas później zmarł w ramionach swego miłosiernego towarzysza, który pochował go w ich oratorium na wyspie Vendunite.

Święty Grzegorz z Tours był ich współczesnym i pisał o nich: „Friard był młodym rolnikiem z okolicy, który wycofał się na tę wyspę jako pustelnik. Dołączyło do niego też dwóch towarzyszy, z których jeden, ksiądz, nazywał się Sbaud i wkrótce odszedł, ponieważ życie tam było dla niego zbyt trudne; drugi, diakon Secondel, pozostał, ale zmarł wcześniej niż on.”

Każdy z nich miał swoją oddzielną celę. W pewnej odległości od kościoła parafialnego w Besné istnieje do dziś kaplica pod wezwaniem św. Secondela, która według lokalnej tradycji została zbudowana w miejscu dawnej celi samotnego świętego. Bardzo blisko znajduje się kawałek ziemi, który według tej samej tradycji niezmiennie nazywany jest ogrodem Św. Secondela. Bez wątpienia było to pole, które sługa Boży uprawiał własnymi rękami, żyjąc w samotności. Wchodziło ono w skład niedawno podzielonych wrzosowisk. Biskup Nantes Jaquemet, chcąc zachować pobożne wspomnienia związane z tym zakątkiem ziemi, kupił go i podarował fabryce Besné.

Mieszkańcy wznieśli tam kamienną figurę świętego, która została uroczyście poświęcona przez tego samego biskupa. Kościół w Besné czci ich relikwie.

Wymienieni są w 𝘈𝘤𝘵𝘢 𝘚𝘢𝘯𝘤𝘵𝘰𝘳𝘶𝘮.

opr. dk. Krzysztof Kaput