W 2021 r. światło dzienne ujrzał nowy mszał kartuski. To wydarzenie nie może ujść uwadze badacza liturgii. Liturgia kartuska jest bowiem jedną z niewielu form liturgicznych, która dzisiaj posiada swoje własne księgi i obrzędy zgoła inne od rytu rzymskiego. Mszał został wydany po to, aby zachowując tradycje i zwyczaje zakonne, zaaplikować do niego wskazania ojców soborowych, wyrażone przede wszystkim w Konstytucji o Liturgii Świętej.
Rola diakona, wyświęconego do posługi, jest jednym z przejawów partykularności liturgii kartuskiej, wynikającej z charakteru zarówno zakonu, jak i specyficznej formy Mszy św. Cechą liturgii mszalnej u kartuzów jest bowiem kontemplacyjny charakter. Wszystko jak gdyby wynika z ciszy i do ciszy prowadzi. Diakon więc nie jest prawie w ogóle widoczny podczas celebracji. Jego obecność jest bardziej dyskretna i podporządkowana logice życia monastycznego. Liturgia kartuska wyrasta bowiem z duchowości pustelniczej. Jej celem nie jest rozbudowywanie obrzędów czy podkreślanie splendoru celebracji, ale stworzenie przestrzeni do modlitwy wewnętrznej i skupienia. Można więc powiedzieć, że diakon wykonuje tylko najważniejsze czynności swego stanu. Czyni to w sposób jak najbardziej dyskretny. Teologiczna wizja diakona w liturgii kartuskiej odnosi się do sługi tajemnicy Chrystusa, który choć w niej w pełni uczestniczy, nie czyni nic ponadto co konieczne, aby innym nie przeszkodzić w modlitwie i samemu, jako że jest mnichem, dostąpić łaski zanurzenia się w kontemplacji rzeczywistości niebiańskiej, celebrowanej w liturgii.
Zasadniczym założeniem liturgii kartuskiej jest organizacja miejsc kapłana
i usługujących podczas Mszy św. Pomiędzy nimi zachodzi istotne rozróżnienie. Kapłan działa w osobie Chrystusa i dlatego w prezbiterium zasadniczo znajduje się sam. Nie ma przy nim diakona ani akolity, a tym bardziej lektora. Od początku Męki Chrystus był sam, bo wszyscy uczniowie Go opuścili. Podobnie kapłan jest sam wtedy, gdy w Jego osobie przystępuje do sprawowania Ofiary. W liturgii kartuskiej ten aspekt Mszy jest bardzo mocno uwypuklany. Gdzie więc jest diakon? Przebywa on przy krześle sługi. Owe „sedes servitorum”, przeznaczone dla niego i dla akolity, znajduje się na końcu chóru mniszego, poza prezbiterium. Diakon zbliża się do ołtarza przede wszystkim w trzech momentach: na głoszenie Ewangelii, na Ofiarowanie i na Komunię św. To ukazuje kartuskie rozumienie posługi liturgicznej: obecność diakona w liturgii nie wynika z godności urzędu ,,nabytego” w sakramencie święceń, ale z potrzeby konkretnej służby. Diakon ma wykonać to, co jest konieczne, bez zajmowania miejsca u boku celebransa, gdy ten tego nie potrzebuje.
Normy liturgiczne Mszy kartuskiej przewidują także odmienny od rzymskiego strój liturgiczny diakona. Przede wszystkim diakon nigdy nie używa dalmatyki. Ta szata liturgiczna nie występuje w liturgii kartuskiej. Własnym strojem diakona jest stuła zakładana na kukullę (szatę wierzchnią kartuzów, wywodzącą się z dawnej formy alby monastycznej). Diakon nie nosi jednak stuły cały czas. Można powiedzieć, że nie używa jej przez większość celebracji. Przepisy liturgiczne przewidują jej noszenie tylko podczas dwóch czynności: w trakcie głoszenia Ewangelii i podczas udzielania Komunii pod postacią Krwi Pańskiej. W pozostałych momentach liturgii jego wygląd zewnętrzny przypomina wygląd akolity, gdyż obaj noszą kukullę. Jednak w trakcie obrzędów Ofiarowania diakon używa welonu naramiennego. Nakłada go na lewe ramię podczas przekazywania celebransowi darów. Jest to oznaka szacunku wobec rzeczy przeznaczonych do Ofiary. Przypomina to dawną tradycję liturgiczną, w której kontakt z naczyniami i darami był wyraźnie zrytualizowany.
Diakon jest przede wszystkim głosicielem Ewangelii. Proklamuje ją z ambony. Na ambonę poza nim nikt inny nie wchodzi, chyba że w jego nieobecności prezbiter, który wygłasza słowa świętej księgi. Lektor ma swój pulpit do odczytywania lekcji. Diakon ma swoją ambonę do głoszenia Dobrej Nowiny. Rolą diakona jest również kierowanie uczestnictwem zgromadzenia. To dawna funkcja, zachowana w liturgii kartuskiej i wzmiankowana przez normy liturgiczne rytu rzymskiego. On więc wygłasza intencje modlitwy powszechnej oraz wygłasza wezwania i zachęty. Wreszcie, zgodnie z tradycją Kościoła, diakon troszczy się
o Krew Pańską i jest zwyczajnym szafarzem Komunii św.
Czynnością liturgiczną, której nie powierza się diakonowi w rycie rzymskim, jest okadzenie ołtarza. W Mszy kartuskiej diakon okadza święty stół, obchodząc go od lewej do prawej strony. Może to zrobić też akolita. Kapłan okadza jedynie krzyż i dół ołtarza trzema ruchami kadzielnicy. Diakon kontynuuje okadzenie, obchodząc ołtarz. Ten gest ma znaczenie nie tyle dekoracyjne, ile teologiczne: cześć Chrystusowi, którego symbolizuje ołtarz, oddaje najpierw kapłan, który okadza narzędzie zbawienia i rozpoczyna okadzanie ołtarza, podczas gdy diakon jako sługa je kontynuuje. Podobna sytuacja ma miejsce z puryfikacją. Diakon jej nie dokonuje podczas Mszy św. Wówczas czyni to sam celebrans. Dopiero po Mszy św. diakon może dokończyć puryfikację i uporządkować naczynia, a także wlać wodę do studzienki.
Można więc powiedzieć, że w liturgii kartuskiej diakon jest przede wszystkim sługą słowa, ołtarza i Eucharystii, ale jego posługa zostaje zawężona do czynności najistotniejszych. Nie jest on postacią dominującą, lecz znakiem służby. W ten sposób kartuska tradycja zachowuje starożytne rozumienie diakonatu: urząd nie dla widoczności, lecz dla pomocy Kościołowi w oddawaniu czci Bogu w ciszy, prostocie i kontemplacji.
opr. Dawid Makowski – PIL, Roma

