Agatopodus (Agathopodes), diakon i męczennik
Znany również jako Agathopus z Tesaloniki lub Agatopodo.
Wraz z lektorem Teodulusem został, zabity w Tesalonice w 303 roku, przez utopienie w morzu za odmowę oddania świętych ksiąg.
Przeciwstawiając się współcesarzowi Maksymianowi i namiestnikowi Tesaloniki Faustynusowi, nie wyrzekli się chrześcijańskiej wiary. Przywiązano im do szyi kamienie, a ich samych wrzucono do morza.
Święci męczennicy Agathopodes, diakon i Teodulus, lektor, żyli w Tesalonice w Macedonii za panowania cesarzy Dioklecjana (284-305) i Maksymiana (285-305) obaj należeli do duchowieństwa kościelnego. Święty diakon Agathopodes był człowiekiem sędziwym, zaś święty Teodulus lektor był bardzo młody.
Kiedy cesarz Dioklecjan wydał edykt o prześladowaniu chrześcijan (303 r.), wielu próbowało ukryć się przed pościgiem wojsk, jednak święci Agathopodes i Theodulus nieustraszenie kontynuowali głoszenie Ewangelii.
Dowiedział się o tym gubernator Tesaloniki Faustynus i wydał rozkaz, aby przyprowadzić ich do siebie na rozprawę. Widząc młodość i doskonałość świętego Teodulusa, Faustyn próbował pochlebstwami nakłonić go do wyrzeczenia się chrześcijaństwa i złożenia ofiary. Święty Teodulus odpowiedział, że już dawno wyrzekł się błędu i że współczuje Faustynusowi, który przyjmując pogaństwo, skazał się na wieczną śmierć. Namiestnik zaproponował męczennikowi wybór: szczęście życia lub natychmiastowa śmierć. Święty odpowiedział, że z pewnością wybierze życie, ale życie wieczne, i że nie boi się śmierci.
Gdy Faustinus zobaczył, że nie przekona Teodulusa, zaczął rozmawiać ze świętym Agathopodesem. Namiestnik próbował go zwieść i powiedział, że święty Teodulus zgodził się już złożyć ofiarę bogom. Agathopodes jednak w to nie uwierzył. Był przekonany, że święty Teodulus jest gotów oddać swoje życie za Pana Jezusa Chrystusa.
Faustinus, nie osiągnąwszy żadnego sukcesu, nakazał zaprowadzić męczenników do więzienia. Święci męczennicy modlili się żarliwie i odważnie głosili słowo Boże tam uwięzionym, tak że wielu z nich nawróciło się na chrześcijaństwo. Eutinios, naczelnik więzienia, doniósł o tym namiestnikowi.
Ten ponownie wezwał ich na rozprawę i raz jeszcze nakłaniał do wyrzeczenia się Jezusa. Na oczach św. Teodulusa namiestnik kazał uwolnić niektórych, którzy byli chrześcijanami, ale zdradzili wiarę. „Podbiliście słabych, ale nigdy nie pokonacie silnych wojowników Chrystusa, nawet jeśli wymyślicie większe męki” – wykrzyknął święty Teodulus. Namiestnik nakazał im wówczas oddać chrześcijańskie księgi. „Oto moje ciało oddane na tortury – odpowiedział – zrób z nim, co chcesz; torturuj mnie srodze, ale nie oddam świętych pism, aby z nich szydzili bezbożnicy!”.
Namiestnik Faustinus wydał rozkaz, aby zaprowadzić świętego Teodulusa na miejsce egzekucji, gdzie kat przygotował miecz, aby odciąć mu głowę. Męczennik odważnie i z radością zawołał: „Chwała Tobie, Boże, Ojcze Pana mojego Jezusa Chrystusa, który raczyłeś cierpieć za nas. Oto z Jego łaski przychodzę do Ciebie i z radością umieram dla Ciebie!”.
Wtedy Faustinus wstrzymał egzekucję i ponownie zamknął męczenników w więzieniu. Tam święci męczennicy modlili się żarliwie i obaj mieli ten sam sen. Płynęli statkiem, któremu groziło rozbicie w czasie burzy. Fale wyrzuciły ich na brzeg, ubranych w promiennie białe szaty. Święci opowiedzieli o tej wizji sobie nawzajem i dziękowali Bogu za zbliżające się męczeństwo.
Rano, gdy męczennicy zostali ponownie przyprowadzeni do namiestnika, oświadczyli mu: „Jesteśmy chrześcijanami i jesteśmy gotowi ponieść wszelkie cierpienia dla Chrystusa”. Faustinus wydał rozkaz, aby przywiązać im do szyi liny zakończone kamieniami i wrzucić ich do morza. Diakona Agathopodesa fale zaniosły na skały, a on głośno zawołał: „To będzie dla nas drugi chrzest, który zmyje nasze grzechy, a my w czystości przyjdziemy do Chrystusa”. Święty Teodulus również został wrzucony do morza.
Ciała świętych zostały wyłowione na brzegu. Byli oni ubrani w promienne szaty, ale nie było u ich szyj już lin i kamieni, które służyły do ich obciążania. Chrześcijanie zabrali ich święte ciała i z szacunkiem je pochowali.
W 𝘔𝘢𝘳𝘵𝘺𝘳𝘰𝘭𝘰𝘨𝘪𝘶𝘮 𝘙𝘻𝘺𝘮𝘴𝘬𝘪𝘮 pod datą 4 kwietnia czytamy: „W Tessalonice męczeństwo św. Agatopodesa, Diakona i lektora Teodulusa. Obu utopiono w morzu z kamieniem u szyi z powodu ich wiary chrześcijańskiej za panowania cesarza Maksymiana i starosty Faustyna.”
𝗠𝗼𝗱𝗹𝗶𝘁𝘄𝗮 𝘇𝗮 𝗶𝗰𝗵 𝘄𝘀𝘁𝗮𝘄𝗶𝗲𝗻𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗲𝗺:
Twoi święci męczennicy Agathopodes i Theodulus i ci, którzy są z nimi, Panie, przez swoje cierpienia otrzymali od Ciebie, naszego Boga, korony niezniszczalne. Mając bowiem Twoją siłę, położyli swoich przeciwników i roztrzaskali bezsilną śmiałość demonów. Za ich wstawiennictwem ocal nasze dusze!
opr. dk. Krzysztof Kaput

