Święci Eksuperancjusz i Marcellus (wspominani 30 grudnia lub lokalnie 13 maja) to diakoni, których historia jest nierozerwalnie związana z męczeństwem ich biskupa, św. Sabina z Asyżu.
Służyli u boku biskupa Sabina na przełomie III i IV wieku. Zostali pojmani w Asyżu podczas prześladowań za cesarza Dioklecjana (lub Maksymiana) przez wielkorządcę Wenustiana. Kiedy Sabin odmówił oddania czci posągowi Jowisza (lub Wenus) i rzucił go o ziemię, Wenustian kazał odciąć biskupowi dłonie. Diakoni pozostali przy swoim pasterzu, wyznając wiarę w Chrystusa.
Eksuperancjusz i Marcellus zostali poddani brutalnym torturom na oczach swojego biskupa. Bito ich tak dotkliwie, że obaj zmarli podczas tortur (według podań zostali „rozszarpani” hakami). Ich śmierć nastąpiła w Spoleto.
Choć biskup Sabin przeżył te tortury a później uzdrowił Wenustiana i zginął biczowany, to jednak diakoni są czczeni jako pierwsi męczennicy z tej grupy, którzy oddali życie za wierność Kościołowi. W ikonografii często pojawiają się u boku św. Sabina, trzymając palmy męczeńskie.
Towarzysze Sabinusa zostali jednak usunięci z Martyrologium Romanum po reformie kalendarza.

