Eutychiusz z Aleksandrii, subdiakon i męczennik
Święty Eutychiusz, znany także jako Eutichio, był subdiakonem w Aleksandrii w Egipcie i duchowym przywódcą grupy chrześcijan, którzy popierali św. Atanazego z Aleksandrii oraz sprzeciwiali się arianizmowi.
Subdiakon (łac. subdiaconus), w Kościołach Wschodnich: hipodiakon (gr.: ὑποδιάκονος, hipodiakon ὑπο- pod- i διάκονος 'sługa’) – chrześcijanin ustanowiony do bezpośredniej pomocy celebransowi i diakonowi podczas sprawowania liturgii.
Eutychiusz został zamęczony w Aleksandrii za czasów cesarza Konstantyna, w 356 r., gdy Jerzy – biskup ariański – uzurpator stolicy Aleksandryjskiej, wspomagany przez żołnierzy, rozpoczął prześladowania chrześcijan.
Św. Atanazy w 𝘈𝘱𝘰𝘭𝘰𝘨𝘪𝘪 𝘰 𝘧𝘶𝘨𝘢 𝘴𝘶𝘢 i w 𝘏𝘪𝘴𝘵𝘰𝘳𝘪𝘪 𝘢𝘳𝘪𝘢𝘯𝘰𝘳𝘶𝘮 𝘢𝘥 𝘮𝘰𝘯𝘢𝘤𝘩𝘰𝘴 opowiada, jak po tygodniu wielkanocnym aż do oktawy Pięćdziesiątnicy arianie więzili dziewice, zakuwali biskupów w łańcuchy, pozbawiali domów wdowy i sieroty, a nocą porywali katolików. Spośród nich arianie porwali także Eutychiusza, subdiakona, który dobrze służył Kościołowi aleksandryjskiemu, biczowali go dotkliwie i nie pozwolili opatrzyć jego ran. Został także skazany na niewolniczą pracę w kopalni, jednak w drodze do kopalni Eutychiusz zmarł na skutek wycieńczenia i znęcania się nad nim. Inni czołowi chrześcijanie w mieście także zostali pobici za okazywanie sympatii Eutychiuszowi.
Tak zostało to opisane przez św. Atanazego:
✠ „Zaiste, naśladowali Scytów i wywlekli subdiakona Eutychiusza, pobożnego sługę Kościoła, kazali go bić po plecach ścięgnami wołów prawie do śmierci, a następnie kazali go wysłać do kopalni, i to nie do zwykłych kopalni, lecz do kopalni w Fenosu, gdzie skazany morderca z trudem przeżywa kilka dni. I o dziwo, nie dali mu nawet kilku godzin na zagojenie się ran, ale natychmiast kazali go zabrać, mówiąc: „Jeśli to się stanie, wszyscy będą się bać, a potem przyłączą się do nas”. Nie dotarł jednak daleko, a nie mogąc dotrzeć do kopalni z powodu bólu odniesionych ran, zmarł po drodze. I rzeczywiście, zakończył z radością, ponieważ osiągnął chwałę męczeństwa; lecz bezbożni nie zawstydzili się nawet teraz, lecz ponieważ, jak napisano, mają okrutne serce, po tym, jak to obmyślili, popełnili jeszcze raz diabelski czyn. Gdy bowiem wierni wstawiali się za Eutychiuszem i błagali o niego, pojmali czterech sprawiedliwych i wolnych mężów, wśród których był Hermias, który obmywał nogi żebrakom; tych Dux najpierw zranił wieloma ciosami, a potem wysłał do więzienia.
Po tym, jak Dux przekazał kościoły arianom, nie mogli już w nich pozostać, ponieważ siedzieli na miejscach, które wyznaczyli im duchowni powierzeni opiece nad wdowami; widząc, jak bracia chętnie rozdają im jałmużnę i dają żywność wdowom; odepchnęli wdowy nogami i pozwali ofiarodawców przed Duxa. Uczynił to pewien żołnierz Dynamius, co było bardzo miłe dla Sebastianusa, gdyż u manichejczyków nie ma litości, a nawet jest czymś obrzydliwym litować się nad biednym człowiekiem. Dlatego w tym czasie po raz pierwszy wymyślono dla nich niezwykłe oskarżenie i niezwykłe miejsce sądu. Bo za dobry uczynek był sądzony w sądzie; oskarżano tego, kto dawał jałmużnę, a tego, kto otrzymywał korzyść, bito; i woleli raczej pozwolić, by ubodzy cierpieli głód, niż pozwolić dać jałmużnę temu, kto chciał okazać miłosierdzie. Ale i tego oni, nowi Żydzi, nauczyli się od starych Żydów, bo i oni, widząc, że człowiek, który niewidomy od urodzenia w końcu odzyskał wzrok, a człowiek, który był sparaliżowany przez długi czas, został uzdrowiony, podnieśli oskarżenie przeciwko Panu, który wyświadczył dobro, a tych, którzy dobroć otrzymali, sądzili jak przestępców.” ✠
Jak czytamy w powyższym fragmencie biskup Atanazy, w stylu, który ujawnia bezpośredniego i przerażonego świadka, opowiada o wielu innych hańbach i okrucieństwach popełnionych przez arian, zwłaszcza za namową Jerzego, który bezprawnie zastąpił go na stanowisku patriarchy, a następnie został zmasakrowany przez tłum. Św. Eutychiusz wymieniony jest w 𝘔𝘢𝘳𝘵𝘺𝘳𝘰𝘭𝘰𝘨𝘪𝘶𝘮 𝘙𝘰𝘮𝘢𝘯𝘶𝘮 26 marca. To kard. Cezary Baroniusz włączył go do Martyrologium i przypisał mu tę datę, czerpiąc informacje z 𝘱𝘢𝘴𝘴𝘪𝘰 Atanazego, ale być może myląc go z biskupem o tym samym imieniu, wymienionym w greckich synaksariach 27 lub 28 marca.
opr. dk. Krzysztof Kaput


