W tradycji Kościoła wspomnienie Franciszka z León, znanego jako archidiakon i zakonnik, przypada na 28 marca. Choć nie jest on postacią powszechnie znaną w głównym nurcie hagiografii europejskiej, jego życie jest świadectwem głębokiej ascezy w czasach wczesnej ewangelizacji Meksyku.
Urodził się w hiszpańskim León. W poszukiwaniu drogi służby Bogu i ludziom udał się do Nowego Świata.
Pełnił prestiżową funkcję archidiakona w katedrze w Tlaxcala (założonej w 1530 roku przez hiszpańskich konkwistadorów). Katedra ta była integralnie połączona z klasztorem franciszkanów.
Mimo wysokiej pozycji kościelnej, Franciszek zdecydował się na radykalne ubóstwo i wstąpił do zakonu franciszkanów. Zamiana godności archidiakona na habit pokutny była wyrazem jego pragnienia naśladowania św. Franciszka z Asyżu.
Jako zakonnik żył w sposób niezwykle skromny. Współcześni zapamiętali go jako człowieka, który do tego stopnia wyrzekł się świata, że w chwili śmierci nie posiadał absolutnie żadnych dóbr materialnych, którymi mógłby rozporządzić.
Zmarł 28 marca 1558 roku w Tlaxcala. Według przekazów odchodził z tego świata z uśmiechem na twarzy, co interpretowano jako dowód jego świętości i wewnętrznego pokoju płynącego z całkowitego oddania Bogu.

