John Davy – diakon, mnich kartuski i męczennik
Dnia 29 grudnia 1886 r. papież Leon XIII, wśród 54 męczenników reformacji angielskiej beatyfikował 18 męczenników kartuskich – wśród nich był diakon John Davy.
Około 1525 r. angielski król Henryk VIII Tudor zaczął romans z dwórką swej żony, Katarzyny Aragońskiej – Anną Boleyn. Sześć lat później Katarzyna została wyrzucona z zamku królewskiego a jej komnaty zajęte przez Annę.
Ten pozornie drobny kamyk w dziejach świata ruszył lawinę, która doprowadziła do niewyobrażalnej listy nieszczęść i tragedii.
W 1534 r. Henryk, za pomocą doradców wśród których najpoważniejszymi byli nowy arcybiskup Canterbury, Tomasz Cranmer, oraz wszechwładny – do czasu – minister królewski, Thomas Cromwell, wydał poprzez Parlament tzw. „Akt Zwierzchności” (ang. „𝘈𝘤𝘵 𝘰𝘧 𝘚𝘶𝘱𝘳𝘦𝘮𝘢𝘤𝘺”), mocą którego uznał się ang. „𝘵𝘩𝘦 𝘰𝘯𝘭𝘺 𝘴𝘶𝘱𝘳𝘦𝘮𝘦 𝘩𝘦𝘢𝘥 𝘰𝘯 𝘦𝘢𝘳𝘵𝘩 𝘰𝘧 𝘵𝘩𝘦 𝘊𝘩𝘶𝘳𝘤𝘩 𝘪𝘯 𝘌𝘯𝘨𝘭𝘢𝘯𝘥” (pl. „jedyną głową kościoła angielskiego na ziemi”). W ten sposób Kościół angielski (łac. „𝘌𝘤𝘤𝘭𝘦𝘴𝘪𝘢 𝘈𝘯𝘨𝘭𝘪𝘤𝘢𝘯𝘢”) ogłosił swą niezależność.
Rozpoczęła się angielska reformacja…
Zaraz potem Parlament wydał tzw. „Akt Zdrady” (ang. „𝘛𝘩𝘦 𝘛𝘳𝘦𝘢𝘴𝘰𝘯 𝘈𝘤𝘵”). Dekretował on, że odrzucenie „Aktu Zwierzchności” oraz „godności, tytułu i określenia” króla (w domyśle jako zwierzchnika Kościoła angielskiego) od tej pory uznawane było za zdradę.
Akt ten zapoczątkował falę prześladowań katolików.
Wspomniany Tomasz Cromwell był m.in. odpowiedzialny za przeprowadzenie spisu majątków kościelnych. Uzbrojony w tę wiedzę przeprowadził proces rozwiązania klasztorów. Nie tylko rozwiązania: fizycznie zniszczono wiele zabytkowych, wspaniałych średniowiecznych świątyń, opactw i klasztorów. Resztę majątku nieruchomego i ziemie klasztorne, darowane zakonnikom przez kolejnych władców Anglii, przeszły w ręce popleczników króla Henryka VIII. Pozostały majątek zrabowano. Złote przedmioty zostały przetopione na pieniądze. To, co nie nadawało się do spieniężenia, w tym dzieła sztuki, zniszczono. Relikwie sprofanowano…
Pierwszymi ofiarami antykatolickiej nagonki byli eremici z zakonu kartuzów (łac. Ordo cartusiensis – O.Cart.).
Kartuzi to zakon, w którym obowiązują niezmienione od wieków zasady zachowywania milczenia, modlitwy, postu, pracy i przebywania w samotności przez większą część dnia. W średniowieczu mnisi zajmowali się głównie przepisywaniem ksiąg i studiowaniem pism ojców kościoła. Kartuskie klasztory słynęły ze wspaniałych bibliotek.
Tak też było w Londynie, gdzie kartuzi cieszyli się wielkim szacunkiem ludności.
Henryk VIII początkowo próbował przekonać mnichów do swoich racji. Gdy to się nie powiodło, a wieść o ich oporze i niezgodzie na uznanie ważności aktów królewskich stały się publicznymi, podjęto decyzję o ich wyeliminowaniu.
Wykonano to etapami, próbując przymusić pozostałych mnichów do uległości.
Osądzonych za odmowę złożenia przysięgi wierności królowi, jako głowie Kościoła anglikańskiego, skazano za „zdradę stanu” Jana Houghtona, Augustyna Webstera i Roberta Lawrenceˈa, a wyrok wykonano 4 maja 1535 roku. Kolejnymi ofiarami byli Onufry (Humprey) Middlemore, Wilhelm (William) Exmew i Sebastian Newdigate, którzy zginęli 19 czerwca 1535, zaś 11 maja 1537 roku Jan Rochester i Wilhelm (Jakub) Walworth z kartuzji w Hull.
Thomas Johnson i John Davy wraz z towarzyszami zostali aresztowani w podlondyńskiej kartuzji 29 maja 1537 roku po odmowie złożenia przysięgi supremacyjnej (czego skutkiem byłoby dołączenie do anglikańskich schizmatyków), a następnie uwięzieni w sławetnym londyńskim więzieniu Newgate. Wszystkich przykuto, na stojąco, z rękoma skrępowanymi za plecami, do słupów w lochach więzienia. Na szyjach założono im obroże, nogi skrępowano łańcuchami. Nie mogli ani się położyć, ani nawet przysiąść. Stali tak przykuci bez żadnej przerwy…
Nie zamierzano też nieszczęśników „utrzymywać” – pozostawiono ich po prostu w lochach, bez żadnej możliwości ruchu, przykutych do słupów, samymi sobie…
W pierwszych dniach, dzięki zabiegom przybranej córki św. Thomasa More, Margaret Clement, jednej z najinteligentniejszych kobiet owej epoki, która przekupiła strażnika, więźniowie byli potajemnie dokarmiani. Margaret przychodziła do więzienia, przebrana za mleczarkę, i w pojemniku na mleko przynosiła pożywienie, głównie mięso, którym karmiła kartuzów. Jednocześnie, na tyle ile była w stanie, czyściła ich i usuwała nieczystości…
Ale gdy o los uwięzionych zaczął się wypytywać sam Henryk VIII – pytając, czy jeszcze żyją i dlaczego tak długo – gdy wieść o pomocy udzielanej przez Margaret zaczęła się szerzyć, strażnik zaczął się bać. Zamknął przed nią drzwi do lochu. Jeszcze kilka razy udało się jej, po usunięciu paru dachówek, spuścić do lochu na linie kosz z mięsem i podsunąć go jak najbliżej ust skazańców, jak potrafiła, ale i to wkrótce okazało się niemożliwe.
Zakonnicy zaczęli umierać z głodu. William Greenwood 6 czerwca, Jan Davy 8 czerwca, Robert Salt następnego dnia, 10 czerwca Thomas Green i Walter Pierson, Thomas Scryven 15 czerwca, a dzień po nim Thomas Redyng. Pozostałym przy życiu zaczęto podawać racje żywnościowe, by dotrwali do egzekucji. Ryszard Bere zmarł 9 sierpnia, Thomas Johnson 20 września, a William Horne został powieszony, a jego ciało poćwiartowano 4 sierpnia 1540 roku w Tyburn. Żaden z uznanych za męczenników nie odstąpił od Kościoła katolickiego.
Relację o losach grupy męczenników i ich „bohaterskiej postawie” napisał i przekazał ówczesny ambasador Francji przy dworze Henryka VIII, Charles de Marilac. Innym świadectwem przebiegu wydarzeń są passiones, spisane na kontynencie, w niedługim czasie po tych wydarzeniach, przez mnicha kartuzjańskiego Maurice Chauncey, m.in. łac. „𝘏𝘪𝘴𝘵𝘰𝘳𝘪𝘢 𝘢𝘭𝘪𝘲𝘶𝘰𝘵 𝘯𝘰𝘴𝘵𝘳𝘪 𝘴𝘢𝘦𝘤𝘶𝘭𝘪 𝘔𝘢𝘳𝘵𝘺𝘳𝘶𝘯𝘪𝘯 𝘈𝘯𝘨𝘭𝘪𝘢” (pl. „Historia męczenników naszego wieku w Anglii”). Chauncey był jednym z kartuzów londyńskich, który zdecydował się złożyć przysięgę wierności królowi i kościołowi angielskiemu, a potem gorzko tego żałował…
Pierwsza od czasów reformacji katolicka ceremonia ku czci ofiar prześladowań w miejscu dawnej kartuzji londyńskiej miała miejsce prawie pięć wieków później, 4 maja 2007 r.
W 𝘔𝘢𝘳𝘵𝘺𝘳𝘰𝘭𝘰𝘨𝘪𝘶𝘮 𝘙𝘻𝘺𝘮𝘴𝘬𝘪𝘮 pod datą 8 czerwca czytamy: „W Londynie, w Anglii, błogosławiony John Davy, diakon kartuzki tego miasta i męczennik, który za czasów Henryka VIII za wierność Kościołowi katolickiemu i papieżowi rzymskiemu został uwięziony, poddany okrutnym torturom i ostatecznie zmarł z głodu.”
opr. dk. Krzysztof Kaput

