Sanktus

Sanktus (łac. Sanctus), diakon i męczennik

W 177 roku miało miejsce prześladowanie chrześcijan w Galii (dzisiejsza Francja). Pięć najbardziej brutalnie prześladowanych osób to Attalus, Blandina, Maturus, Sanctus i Pothinus (Fotyn) – pierwszy biskup Lyonu. Nic nam nie wiadomo o Attalusie. Blandina była dziewiczą niewolnicą, Maturus niedawno nawróconym, a Sanctus diakonem. Uważa się, że bp Pothinus był uczniem Polikarpa.

W Lyonie (łac. Lugdunum) i pobliskim Vienne w Galii znajdowały się ośrodki misyjne, które przyciągnęły wielu chrześcijan z Azji i Grecji. Prześladowania rozpoczęły się w 177 roku.

Galowie nie przepadali za nowymi przybyszami – chrześcijanami. Na początku chrześcijanie zostali wykluczeni z miejsc publicznych. Nie mogli chodzić do publicznych łaźni, na targi i w zasadzie brać udziału w żadnej formie życia publicznego. Często zdarzało się, że byli atakowani publicznie. W pewnym momencie do tego wszystkiego w sprawę postępowania z „tymi” chrześcijanami zaangażował się rząd.

Zaczęto ich aresztować i przesłuchiwać. Wielu niewolników i służących z chrześcijańskich domów było torturowanych w celu uzyskania informacji. Rząd torturami zmuszał tych niewolników do wyznania, że chrześcijanie byli kanibalami oraz uprawiali kazirodztwo.

Oskarżenia te zostały wykorzystane do podburzenia całego miasta przeciwko chrześcijanom. Szczególnie przeciwko świętemu Pothinusowi – biskupowi Lyonu, świętemu Sanctusowi – diakonowi, świętemu Attalusowi, świętemu Maturusowi i świętej Blandinie – niewolnicy. Biskup Pothinus, który był w podeszłym wieku, został pobity, a następnie uwolniony, by kilka dni później umrzeć z powodu odniesionych ran. Diakon Sanctus opierał się przesłuchaniu. Jego oprawcy domagali się jego imienia, rasy, miejsca urodzenia i tego, czy jest niewolnikiem, czy wolnym, a na każde pytanie odpowiadał: „Jestem chrześcijaninem”. Kiedy skończyły im się pomysły, przycisnęli rozgrzane do czerwoności miedziane płyty do wrażliwych części jego ciała. Po kilku dniach położyli go na stojaku, mając nadzieję, że to go złamie, ale nadal stawiał opór. Blandina, torturowana przez cały dzień, nie mówiła nic poza: „Jestem chrześcijanką i nic złego nie dzieje się wśród nas”. Oboje triumfalnie przyjęli korony męczeństwa. W końcu ci, którzy przeżyli, zostali skazani na śmierć na arenie publicznej.

Euzebiusz, pierwszy historyk Kościoła, w swojej Historii kościelnej zamieścił „List o kościołach w Lyonie i Vienne”, który szczegółowo opisuje straszliwe cierpienia i heroiczną odwagę tych męczenników. W kalendarzu kościelnym są oni upamiętniani 2 czerwca.

W 𝘔𝘢𝘳𝘵𝘺𝘳𝘰𝘭𝘰𝘨𝘪𝘶𝘮 𝘙𝘻𝘺𝘮𝘴𝘬𝘪𝘮 pod datą 2 czerwca czytamy: „W Lyonie śmierć męczeńska św. Fotyna, biskupa, św. Sanktusa, diakona, św. Wecjusza Epagata, Maturusa, Poncjusza, Biblisa, Attala, Aleksandra i Blandyny, służebnicy, z wielu innymi, których bohaterską walkę za Marka Aureliusza Antonina i Lucjusza Verusa opisano w okólniku kościoła lyońskiego do kościołów prowincji Azji i Frygii. Blandyna, mimo że płcią słabsza, ciałem ułomniejsza, a stanem najniższa, wycierpiała najdłuższe i najsroższe męki z wielkim bohaterstwem, a w końcu została ścięta.”

𝙈𝙤𝙙𝙡𝙞𝙩𝙬𝙖

Spraw Panie prosimy abyśmy, którzy obchodzimy święto świętych męczenników Blandyny i jej towarzyszy, byli zakorzenieni i ugruntowani w miłości do Ciebie i znosili cierpienia tego życia dla chwały, która ma się w nas objawić; przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje, jeden Bóg, na wieki wieków. Amen.

opr. dk. Krzysztof Kaput