Święty hierodiakon Serapion z Pustelni Glińskiej (w świecie Symeon Białopolski), zm. 25 czerwca 1859 roku (według kalendarza juliańskiego), to wybitny i głęboko czczony starzec, asceta oraz mistyk Pustelni Glińskiej (znany monaster w ówczesnej guberni kurskiej). Należy do chwalebnego grona Soboru Świętych Glińskich. Choć zmarł śmiercią naturalną jako asceta (mnich-podwiżnik), jego hagiografia skupia się wokół nadprzyrodzonych darów duchowych, heroicznej pokory oraz pośmiertnych cudów.
Symeon Białopolski urodził się w rodzinie o tradycjach duchownych i ukończył niższą szkołę duchowną. Swoje życie monastyczne rozpoczął w Pustelni Sofronijewskiej. Przepełniony autentyczną, głęboką pokorą, przez wiele lat kategorycznie odmawiał przyjęcia postrzyżyn mniszych. Uważał się za niegodnego i pragnął do końca życia służyć Bogu wyłącznie w skromnym, najniższym statusie świeckiego posłusznika.
Jego święte i cnotliwe życie zwróciło uwagę archimandryty Makarego, przełożonego Monasteru Putiwelskiego i zarządcy klasztorów diecezji kurskiej. W 1817 roku nakazał on przenieść Symeona do swojego monasteru. Tam, powołując się na zakonne posłuszeństwo (które dla Symeona było rzeczą świętą), nakłonił go do przyjęcia mantii i imienia zakonnego Serapion. W tym samym roku, wbrew oporom mnicha uważającego się za grzesznika, wyświęcono go na hierodiakona.
W późniejszych latach ojciec Serapion związał się z prężnie odradzającą się Pustelnią Glińską, stając się jednym z jej duchowych filarów obok takich świętych jak o. Teodot czy św. Ambroży z Optiny.
Tradycja Glińska (zapisana w Glińskim Pateryku przez schiarchimandrytę Jana Masłowa) podaje, że hierodiakon Serapion żarliwie modlił się do Boga, prosząc o łaskę ujrzenia swojego niebiańskiego opiekuna. Pan wysłuchał jego prośby – podczas samotnej modlitwy w celi ukazał mu się skrzydlaty młodzieniec, który rzekł: „Modlisz się do Boga, by ukazał ci twego Anioła Stróża – oto jestem”, po czym stał się niewidzialny.
Serapion słynął z niezwykłego daru pocieszania ludzi zmagających się z ciężkimi grzechami i rozpaczą. Wzywał grzeszników, by przynosili Bogu pokutę z „dziecięcą szczerością”, zapewniając, że nie ma na świecie grzechu, który przewyższyłby Boże Miłosierdzie. Często cytował przypowieść o zagubionej owcy, powtarzając za Chrystusem, że większa radość jest w niebie z jednego nawróconego grzesznika niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych.
Hierodiakon Serapion odszedł do Pana po długim, ascetycznym życiu 25 czerwca 1859 roku. Moment jego śmierci oraz czas bezpośrednio po nim stały się spektakularnym dowodem jego świętości:
-
- Przez dokładnie trzy godziny po swojej śmierci ciało zmarłego hierodiakona wykonywało miarowy ruch – zmarły fizycznie i widocznie przesuwał w dłoniach węzły swoich mnisich czotek (różańca), kontynuując modlitwę serca już po zgonie.
- Pomimo letnich upałów (koniec czerwca), jego ciało zachowało pełną elastyczność, nie uległo rozkładowi i nie wydzielało żadnego odoru śmierci. Świadkami tego cudu byli nie tylko bracia z Pustelni Glińskiej, ale fakt ten oficjalnie potwierdził i wychwalał wielki święty starzec Ambroży z Optiny.
Cerkiew prawosławna wspomina go dokładnie w dzień jego błogosławionej śmierci – 25 czerwca (według starego stylu / kalendarza juliańskiego), co w kalendarzu gregoriańskim przypada na dzień 8 lipca.
Został oficjalnie wpisany w poczet świętych (jako jeden z czczonych lokalnie, a następnie ogólnocerkiewnie Świętych Ojców Pustelni Glińskiej).

